Koń porusza się w trzech podstawowych chodach — stępie, kłusie i galopie — a ich najszybszą, wyścigową odmianą jest cwał. Każdy chód ma inny rytm, prędkość i zupełnie inaczej „czuje się” go z siodła. Poniżej rozkładamy je na czynniki pierwsze — również dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z jazdą.

Stęp — cztery takty, ok. 6 km/h
Spokojny „marsz” konia: każda noga stawiana osobno, w rytmie na cztery. To chód, w którym zaczyna się każda lekcja i każde zajęcie hipoterapii — ruch grzbietu konia w stępie najwierniej naśladuje ruch miednicy idącego człowieka, dlatego ma tak cenne działanie terapeutyczne. Z siodła stęp jest kołyszący i bezpieczny; to tu uczysz się równowagi.
Kłus — dwa takty, ok. 10–15 km/h
Koń stawia nogi parami po przekątnej: „raz-dwa, raz-dwa”. Dla początkujących to najtrudniejszy chód — mocno „trzęsie”, dopóki nie opanujesz anglezowania, czyli rytmicznego unoszenia się w siodle w takt kłusa. Alternatywą jest kłus ćwiczebny (siedzisz głęboko, biodra pracują z koniem) — wygodniejszy dla konia, trudniejszy dla jeźdźca. Moment, w którym kłus „zaskakuje”, to jeden z najprzyjemniejszych przełomów w nauce jazdy.
Galop — trzy takty, ok. 20–30 km/h
Wbrew obawom galop jest wygodniejszy od kłusa: koń niesie jeźdźca miękkim, bujającym ruchem na trzy takty, z krótką fazą zawieszenia. Galopuje się „na lewą” lub „na prawą” nogę — zależnie od tego, która para nóg konia wykracza dalej. Do pierwszego galopu przechodzi się po dobrym opanowaniu kłusa, na spokojnym koniu i ogrodzonym placu — i zwykle kończy się on szerokim uśmiechem.
Cwał — najszybszy bieg konia
Wyścigowa odmiana galopu, czterotaktowa, z wydłużoną fazą lotu. Konie pełnej krwi angielskiej osiągają w cwale 60–70 km/h — rekord świata to 70,76 km/h. W jeździe rekreacyjnej cwału się praktycznie nie używa; to chód wyścigów i sportowych prób terenowych.
Chody „specjalne”
Poza trzema chodami podstawowymi istnieją chody sztuczne, efektowne elementy ujeżdżenia klasycznego: piaff (kłus w miejscu), pasaż (uniesiony, zwolniony kłus) czy piruety w galopie. Niektóre rasy, jak islandzkie kuce, mają też naturalne chody dodatkowe — tölt, niezwykle wygodny czterotaktowy „bieg”, w którym jeździec prawie nie czuje wstrząsów.
Jak brzmią chody? Ćwiczenie dla ucha
Stań przy ujeżdżalni i zamknij oczy: stęp to miarowe „klap–klap–klap–klap” (4 uderzenia), kłus — dwutakt „klap-klap, klap-klap”, galop — charakterystyczne „ta-da-DAM, ta-da-DAM”. Rozpoznawanie chodów po dźwięku to stara szkoła jeździecka — i świetna zabawa dla dzieci na zajęciach.
Poczuj różnicę w siodle
Opisy opisami, ale rytm chodów najlepiej zrozumieć z grzbietu konia. Umów lekcję w Sokołowicach — od stępa po pierwszy galop we własnym tempie. Początkującym polecamy też przewodnik od czego zacząć naukę jazdy.